Transkrypcja: "Cześć wam, jeżdżę bez uprawnień, złapała mnie policja... Przecież skąd mam znać przepisy skoro nie mam uprawnień?". Żart polega na absurdalnej logice kierowcy, który uważa, że brak prawa jazdy zwalnia go ze znajomości przepisów ruchu drogowego.