Tekst opowiada o bezrobotnym, który napisał obraźliwe i szczere CV w stylu "jestem głupim, ponurym ch***m...", rozesłał je i ku zaskoczeniu dostał zaproszenie na rozmowę. Komentarz radzi, by kazali im przyjść samemu. Żart obnaża absurd rynku pracy i rekrutacji.