Pracoholiczny humor biurowy. Transkrypcja: Pracodawcom przypominamy, że jeśli zlecili coś pracownikowi na godzinę przed zakończeniem w czwartek, to w poniedziałek na początku pracy nie "miał na to 3 dni", tylko godzinę. Żart obnaża absurdalne oczekiwania szefów.