Dobrze, że się przyznał

▶Transkrypcja
Tekst tweeta: „Dzisiaj się tak głośno sp********m na prawie pustej siłowni jak zmagałem się z ostatnim powtórzeniem wyciskania na ławce, że ludzie się odwrócili i spojrzeli na grubasa zajmującego się swoimi sprawami. Musiałem powiedzieć „sorki”, żeby ludzie nie myśleli że to on.” Żart dotyczy niezręcznej sytuacji i zrzucenia winy na kogoś innego.





