Ludzie sami sobie to robią

▶Transkrypcja
Rodzice postanawiają porozmawiać z córką o ptaszkach i pszczółkach. W drugiej scenie ojciec opowiada o nich w ponurej, zniszczonej przyszłości jako o mitycznych stworzeniach, które potrafiły latać. Żart opiera się na absurdalnej interpretacji potocznego zwrotu w realiach zagłady środowiska.





