Nieznajomy pisze do dziewczyny, że przesłał jej 5 tysięcy i kazał oddać tysiąc jej chłopakowi. Odpisuje jej chłopak Bartek z informacją, że dziewczyna przywłaszczyła sobie całość i prosi o interwencję. Żart polega na naiwności sponsora i cwaniactwie dziewczyny.